Ks. prof. Piotr Tomasik: nieuczęszczanie na religię w szkole nie jest apostazją

Kategoria: Kościół

10/09/2014 – Osoba, która wypisuje się z lekcji religii w szkole, nie dokonuje aktu wystąpienia z Kościoła. Niemniej jednak, dokonuje czynu, który jest jakąś formą zapierania się wiary – powiedział KAI ks. prof. Piotr Tomasik z Komisji Wychowania Katolickiego Konferencji Episkopatu Polski. Jego zdaniem, aby rozwiać wszelkie wątpliwości, zamiast terminu „apostazja” w instrukcji opublikowanej przez kurię kaliską w sprawie uczestniczenia w lekcjach religii należało zacytować wskazówki z „Dyrektorium katechetycznego” Episkopatu Polski.

300_Sala-katechetyczna-Szkola-Podstawowa-280Kuria Diecezjalna w Kaliszu opublikowała, datowaną na 1 września, „Instrukcję duszpasterską dotyczącą oświadczenia woli uczestniczenia w nauczaniu religii”. Kuria informuje, że według nowych przepisów MEN rodzice lub pełnoletni uczniowie, mają obowiązek pisemnie wyrazić swoje życzenie udziału w nauczaniu religii. Oświadczenie to nie musi być każdorazowo ponawiane. Wcześniejsze przepisy mówiły o obowiązku poinformowania, jeśli rodzice nie życzą sobie uczęszczania ich dziecka na lekcje religii.

Zdziwienie i liczne komentarze wzbudził jednak punkt 2 instrukcji. Mówi on o tym, że zamiast religii można wybrać etykę, ale w takim razie „kapłani i katecheci mają obowiązek poinformowania, że jest to forma pisemnej apostazji”.

Pytany przez KAI ks. prof. Piotr Tomasik z Komisji Wychowania Katolickiego Konferencji Episkopatu Polski uważa, że w tej sprawie nie można “popadać ze skrajności w skrajność”. – Na pewno jest to jakaś forma odstępstwa od wiary, ale nie powinno się używać określenia „apostazja”, która jest przecież aktem ściśle zdefiniowanym – wyjaśnia.

Ks. prof. Tomasik wskazuje na „Dyrektorium katechetyczne Kościoła katolickiego w Polsce” z 2001 r., w którego punkt 87 brzmi: „Wszyscy katolicy uczęszczający do placówek oświatowych, w których odbywa się nauczanie religii, zobowiązani są w sumieniu uczestniczyć w tych lekcjach. Rodzice dzieci, które nie ukończyły 18 roku życia, mają obowiązek zapisać swe dzieci na lekcje religii”).

„Trzeba zatem jasno powiedzieć: jest to przedmiot do wyboru z punktu widzenia szkoły. Z punktu widzenia Kościoła, dla katolików – jest on obowiązkowy w sumieniu i tak trzeba by było to powiedzieć” – wyjaśnił KAI ks. prof. Tomasik.

Podkreślił, że w instrukcji mającej charakter prawny lepiej byłoby zacytować wprost to, co o uczęszczaniu na katechezę mówi „Dyrektorium katechetyczne”. – Można by było to uzasadnić tak: “jeśli ktoś podaje się za człowieka wierzącego, a nie chce dowiadywać się o swoim Bogu, to jest to sprzeczność”.

– Jeśli używamy określenia „apostazja” rozumianego jako przestępstwo kościelne, to osoba pełnoletnia, która nawet wypisuje się z religii, nie dokonuje przy tym aktu wystąpienia z Kościoła. Niemniej jednak, dokonuje czynu, który jest jakąś formą zapierania się wiary, ale nie w sensie apostazji, która winna być interpretowana wedle Kodeksu Prawa Kanonicznego – dodaje kościelny ekspert.

O obowiązujących w Kościele w Polsce procedurach apostazji informują „Zasady postępowania w sprawie formalnego aktu wystąpienia z Kościoła”, przyjęte przez Konferencję Episkopatu Polski w 2008 r. Według tej instrukcji, procedura apostazji wymaga kilku czynności. Po pierwsze, zainteresowany winien w parafii chrztu uzyskać świadectwo przyjęcia tego sakramentu. Następnie w parafii zamieszkania winien poinformować proboszcza o chęci dokonania apostazji. Kolejnym krokiem winna być ponowna wizyta w parafii zamieszkania wraz ze świadectwem chrztu, aktem apostazji i z towarzyszeniem dwóch świadków. Wtedy w obecności proboszcza podpisuje się akt apostazji. Proboszcz wysyła następnie akt apostazji do kurii biskupiej, a ta poleca parafii chrztu dokonać wpisu o dokonanej apostazji w Księdze Chrztu. Następnie ponownie uzyskuje się w parafii chrztu świadectwo chrztu, tym razem z dopiskiem o dokonaniu apostazji.

źródło: Tygodnik Katolicki Niedziela